O hafcie krzyżykowym...
Kategorie: Wszystkie | Haft krzyżykowy | Wszystko inne
RSS
niedziela, 19 czerwca 2016

Taaaak... Pierwszy, zimowy, bożonarodzeniowy hafcik ląduje w pudełku pod tytułem Boże Narodzenie 2016 ;) Oprawa dopiero w listopadzie. Taki plan..

Bardzo spodobały mi się wzory z Kokardki i muszę koniecznie kupić inne zestawy z kartkami. Będzie co wyszywać, cieszy mnie to. Ale to nie wszystko jeśli chodzi o wakacyjne plany :) Mam super wzory kotów od Igiełki, postaram się wyszyć chociaż jednego. Urlop niestety dopiero w sierpniu. Ale jakoś przetrwam ;)

A to już tytułowy hafcik:

kościółek

 

kościółek

 

kościółek

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)



niedziela, 12 czerwca 2016

Długo się zastanawiałam nad kolejnym haftem.. Zdecydowałam się na zimowy obrazek ;)

W końcu czerwiec już trwa, a ja postanowiłam, że lato przeznaczę na bożonarodzeniowe hafciki. Sezon uważam za otwarty, a kościółek z Kokardki rozpoczyna serię.

kościółek

 

Czasu na wyszywanie niewiele, ale po troszeczku do przodu i obrazek może pojutrze uda mi się skończyć.

Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

niedziela, 22 maja 2016

Jak zobaczyłam u Damar5 Emila ;) przypomniałam sobie o 2 kotach, które już wyszyte czekają w szufladzie. Hafciki nakleiłam na kartonik. Przydałaby się dziurka na wstążkę, najlepiej w kształcie serca lub kota (głowy kota) - niestety nie posiadam takich dziurkaczy.

Zakładki proste, skromne.

Wzorki pochodzą z lutowego wydania Cross Stitchera.

zakładka kot

 

zakładka kot

 

zakładka kot

 

Dziękuję za miłe komentarze pod poprzednim wpisem :)

Piegucha: zastanawiałam się nad dziurkowaniem tylko dołu zakładki, ale jakoś tak mnie poniosło :D

Miłej niedzieli życzę!

 

czwartek, 19 maja 2016

W ramach relaksu :) i odpoczynku od metryczek, powstała zakładka.

Bardzo przyjemnie się haftowało. Kolory dobierałam sama (ze zbiorów muliny z dodatków do gazetek). Zastanawiałam się długo czy pójdzie na filc czy kartonik. Wygrał kartonik bo mam fajny narożny dziurkacz :) Kanwa 16ct, 2 nitki muliny.

I troszkę zdjęć:

zakładka

 

zakładka

 

zakładka

 

zakładka

 

zakładka

 

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :)

Życzę udanego weekendu - dużo słońca!


poniedziałek, 02 maja 2016

Skończone! :) Hura! Mogę spokojnie wziąć się za kolejny haft.

Metryczki mam z głowy. Jedna pojedzie już w przyszły weekend do Gdyni. Druga swoją właścicielkę ma w Krakowie, ale będzie musiała jeszcze poczekać.

Poniżej oba misie:

metryczka

 

metryczka

 

Pogoda niestety nie sprzyjała robieniu zdjęć :(

Ale uwierzcie na słowo, na żywo wyglądają sto razy lepiej.

 

Pierwsza dla małej Antosi, która urodziła się jeszcze w zeszłym roku:

metryczka

 

A druga dla Tymka, który przyszedł na świat na początku kwietnia tego roku:

metryczka

 

Alfabety różne jak widać. Mnie osobiście bardziej odpowiada ten drugi.

 

metryczki

 

Ramki kupiłam w Castoramie, 25 zł za sztukę. Cena myślę w porządku, szczególnie, że ramki są naprawdę ładne i solidnie wykonane.

 

No to tyle :) Ja dalej odpoczywam. Zrobiłam nawet porządek z mulinkami ;)

Pogoda kiepska, chłodno dziś i deszczyk nawet pokropił.

 

Serdecznie pozdrawiam! Dziękuję za odwiedziny i komentarze!

niedziela, 01 maja 2016

Dzisiaj tylko zapowiedź finału i oprawy obydwu metryczek ;)

Hafty powędrują do Antosi i Tymka. Bardziej zadowolona jestem z metryczki dla Tymka bo znalazłam odpowiedni wzór alfabetu. Ale trudno, Antosi nie da się już przerobić..

Jutro hafciki oprawię, zrobię ładne zdjęcia i będę się mogła oficjalnie nimi chwalić :)

metryczka

 

Poniżej słoiczek z resztkami z obydwu haftów, jest maleńki :)

 

metryczka

 

I kąpiel:

metryczki

 

DO jutra :)


wtorek, 26 kwietnia 2016

Myślałam, że w niedzielę uda mi się skończyć. Ale niestety. W sobotę byliśmy na weselu ;)

I gdyby nie to, na pewno w niedzielę oprawiałabym obydwie metryczki..

Jeszcze niedawno było tak:

metryczka

 

Obecnie jest tak:

metryczka

 

Miś się uśmiecha więc pewnie zadowolony ;) Teraz już na pewno nikt nie ma wątpliwości co trzyma w łapkach.

A! Nie chwaliłam się, bo nie było okazji! W końcu opanowałam "frencz knoty" :)

metryczka

 

Kontury w tych wzorach są dosyć czasochłonne.. Nie chce mi się, ale jeszcze troszkę i będę się mogła cieszyć ukończonym haftem.

A tak miś wyglądał jeszcze bez konturów:

metryczka

 

Zamówiłam mulinę do kolejnego rozpoczętego już haftu z oliwkami do kuchni :) Brakowało mi paru kolorów. Myślę, że przed weekendem paczka przyjdzie. Będę miała cudowny początek maja :) Nie zamierzam robić nic oprócz wyszywania, a jak pogoda dopisze to jeszcze lepiej!

Życzę pięknej pogody! Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze :)


niedziela, 17 kwietnia 2016

Widać coraz więcej u mojego misia :) Już wiadomo co trzyma w łapkach.

Było tak:

metryczka

 

Jest tak:

metryczka

metryczka

 

Kupiłam w końcu ramki na metryczki :) Ależ się cieszę!

Jak hafty będą gotowe i oprawione to się pochwalę.

Baaaaardzo dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim wpisem.

Pozdrawiam wiosennie!


niedziela, 10 kwietnia 2016

Krótko. Było:

metryczka

 

Jest:

metryczka

 

I zmykam :)

wtorek, 29 marca 2016

Święta minęły mi szybciej niż myślałam. Było cudownie.. Odpoczęłam, nie myślałam o pracy (a przynajmniej się starałam), i już w sobotę przed południem wyciągnęłam z szuflady metryczkę.

Tak przyjemnie mi się haftowało, że z ogromnym żalem schowałam wczoraj wieczorem robótkę z powrotem do szuflady...

Było tak:

metryczka

 

W niedzielę było tak:

metryczka

 

A wczoraj tak :)

metryczka

 

Wiem, wiem - niewiele.. Ale zawsze coś ;)


Dziękuję za odwiedziny i komentarze!

Pozdrawiam wiosennie.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13