O hafcie krzyżykowym...
Kategorie: Wszystkie | Haft krzyżykowy | Wszystko inne
RSS
wtorek, 26 kwietnia 2016

Myślałam, że w niedzielę uda mi się skończyć. Ale niestety. W sobotę byliśmy na weselu ;)

I gdyby nie to, na pewno w niedzielę oprawiałabym obydwie metryczki..

Jeszcze niedawno było tak:

metryczka

 

Obecnie jest tak:

metryczka

 

Miś się uśmiecha więc pewnie zadowolony ;) Teraz już na pewno nikt nie ma wątpliwości co trzyma w łapkach.

A! Nie chwaliłam się, bo nie było okazji! W końcu opanowałam "frencz knoty" :)

metryczka

 

Kontury w tych wzorach są dosyć czasochłonne.. Nie chce mi się, ale jeszcze troszkę i będę się mogła cieszyć ukończonym haftem.

A tak miś wyglądał jeszcze bez konturów:

metryczka

 

Zamówiłam mulinę do kolejnego rozpoczętego już haftu z oliwkami do kuchni :) Brakowało mi paru kolorów. Myślę, że przed weekendem paczka przyjdzie. Będę miała cudowny początek maja :) Nie zamierzam robić nic oprócz wyszywania, a jak pogoda dopisze to jeszcze lepiej!

Życzę pięknej pogody! Dziękuję za odwiedziny i miłe komentarze :)


niedziela, 17 kwietnia 2016

Widać coraz więcej u mojego misia :) Już wiadomo co trzyma w łapkach.

Było tak:

metryczka

 

Jest tak:

metryczka

metryczka

 

Kupiłam w końcu ramki na metryczki :) Ależ się cieszę!

Jak hafty będą gotowe i oprawione to się pochwalę.

Baaaaardzo dziękuję za miłe komentarze pod ostatnim wpisem.

Pozdrawiam wiosennie!


niedziela, 10 kwietnia 2016

Krótko. Było:

metryczka

 

Jest:

metryczka

 

I zmykam :)

wtorek, 29 marca 2016

Święta minęły mi szybciej niż myślałam. Było cudownie.. Odpoczęłam, nie myślałam o pracy (a przynajmniej się starałam), i już w sobotę przed południem wyciągnęłam z szuflady metryczkę.

Tak przyjemnie mi się haftowało, że z ogromnym żalem schowałam wczoraj wieczorem robótkę z powrotem do szuflady...

Było tak:

metryczka

 

W niedzielę było tak:

metryczka

 

A wczoraj tak :)

metryczka

 

Wiem, wiem - niewiele.. Ale zawsze coś ;)


Dziękuję za odwiedziny i komentarze!

Pozdrawiam wiosennie.

poniedziałek, 14 marca 2016

Ostatnio igłę trzymałam tydzień temu w niedzielę :( Moja praca pochłania mnóstwo czasu i znaleźć choćby chwilkę na wyszywanie jest bardzo trudno.. A hafty rozpoczęte leżą sobie w szufladzie i czekają. Tyle udało mi się wyszyć tydzień temu w niedzielę:

czosnek i oliwki

 

Hafcik od Dimensions autorstwa Susan Winget pt. "Smak Morza Śródziemnego".

Wybrałam materiał Linda 27ct ecru, w oryginale materiał powinien być zielony.

Brakuje mi muliny, muszę zrobić zamówienie bo nie ruszę dalej.

Tak ma wyglądać :) Będzie wisiał obok witrynki, nad komodą w jadalni. Ciekawe kiedy uda mi się go powiesić..

czosnek i oliwki

 

A to kolejny rozpoczęty haft - następna metryczka. Miś z tej samej serii, tym razem rodzaju męskiego ;)

metryczka

 

Nie ma się czym chwalić póki co:

metryczka

 

A to mój szalik, tutaj widać już jakiś efekt. Włóczki niestety zostało mi tylko tyle co widać na zdjęciu, przydałyby się jeszcze 2 motki. No nic, szalik akurat może poczekać na drugą zimę :)

szalik myboshi


I to tyle. Za wiele nie ma. Tak jak wspominałam pracy mam ogrom. Mnóstwo czasu zajmuje mi też przygotowywanie się do niej.. do tego codzienne obowiązki i kilka wolnych minutek w ciągu dnia, które przeznaczam na czytanie. Bonda mnie wciągnęła ;)


Życzę pięknej wiosny! U mnie pogoda marna i słońca jak na lekarstwo.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam :)

niedziela, 21 lutego 2016

Szybko minął przyjemny czas... Nie mogę się z powrotem wkręcić w rytm obowiązków domowych. Pogoda sprzyjała, nie padało i to najważniejsze :)

Ja dzisiaj nie mam za bardzo co pokazać jeśli chodzi o krzyżyki, ale tak z innej beczki.. Zaczęłam wymarzony szalik na szydełku. Wybrałam włóczkę myboshi, a moja przyjaciółka wybrała mi kolor, na który sama pewnie nigdy bym się nie zdecydowała. Lubię czerń i odcienie szarości - a szalik będzie turkusowy :)

szalik myboshi

 

Na zdjęciu kolor wyszedł jaśniej. W rzeczywistości jest ciemniejszy.

szalik myboshi

 

I muszę się jeszcze czymś pochwalić. Kupiliśmy z mężem komodę i witrynę do jadalni. Na początku byłam bardzo sceptycznie nastawiona do witryny, jakoś nie przepadam za takimi meblami. Ale przekonałam się :) Szczególnie, że w końcu mogę nacieszyć oko ślubną porcelaną, która zajmowała miejsce w szafkach kuchennych.

Na komodzie położyłam serwetki, które kiedyś dostałam od Arli :)

komoda

 

A tu witryna:

witryna

 

Planujemy dokupić jeszcze stół do całości. Meble są z Jyska, powystawowe - nasz zakup życia :) Ha, ha. Dla mnie są cudne, zrobiło się przytulniej.

 

Udanego tygodnia życzę. Dużo słońca!

Dziękuję za odwiedziny i komentarze. Pozdrawiam.

niedziela, 14 lutego 2016

Mam ostatnio bardzo mało czasu na krzyżyki :( Pracy sporo..

Ale już dzisiaj o 23:07 mam pociąg do Gdyni! Cała noc w podróży.

Jadę z córą w odwiedziny do przyjaciółki. Będziemy tam 5 dni. Już się cieszę :)

Mam nadzieję, że odpocznę i nabiorę sił na kolejne miesiące pracy.

Tęsknię strasznie za słońcem, oby pogoda dopisała.

 

Skończyłam metryczkę dla Antosi :) Pochwalę się jak już ją oprawię.

Wzięłam się również za koty z ostatniego CS.

Zrobiłam zakładkę, źle niestety podkleiłam taśmą dwustronną i prześwituje przez kanwę.

Zakładka więc zostaje u mnie, a na prezent czekają już dwie do wykończenia :)

 

zakładka kot

 

kot

 

koty

 

Zdjęcia kiepskie, ale pstrykałam na szybko żeby choć troszkę pokazać.

Wykorzystałam mulinę z dodatku do CS, całkiem fajne kolorki :)

 

Uciekam :) Życzę dużo słońca!

Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod ostatnim wpisem. Dzięki za odwiedziny!


czwartek, 28 stycznia 2016

Dzisiaj już mam się czym pochwalić. Miśka skończona, razem z króliczkiem i ślimakiem czekają na tekst ;) A ja dalej nie wiem jakiego alfabetu użyć.. Póki co będzie mnie to trzymać.

metryczka

 

metryczka

 

metryczka

 

metryczka

 

metryczka

 

Dopiero podczas dodawania zdjęć zauważyłam, że króliczek ma niedokończoną kokardkę - o zgrozo :) Ale brak już uzupełniłam. Całością pochwalę się jak już wszystko będzie dopięte na ostatni guzik.

Potrzebny mi pomysł na napis - koniecznie! I chętnie zrobiłabym sobie przerwę od Miśki.. Wyszywam jajo wielkanocne na kartkę, ale coś mi kolory nie podchodzą :( i hafcik leży.. sam się haftować nie chce. Mam ochotę na koty z Cross Stitchera :)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze! Pozdrawiam serdecznie.

środa, 27 stycznia 2016

Podchodzę po raz trzeci do tego wpisu. Jakiś pech mnie prześladuje. Może to znak żeby gazetek nie fotografować tylko do roboty się brać.. jakiejkolwiek ;)

Cóż.. CS z lutego trochę lepszy niż 2 poprzednie. Ja zachwycam się najbardziej wzorkami kocimi i już wiem, że chcę wyszyć je wszystkie!! Dodatek też fajny! Jest mulina nawet ;)

Zdjęcia robione na kolanie, więc wybaczcie..

cs feb2016

cs feb2016

cs feb2016

 

cs feb2016

 

Myślałam, że wzorów matrioszek będzie więcej niż jedna, ale w sumie nie żałuję bo ta za nic w świecie mi się nie podoba :(

cs feb2016

 

KOTY :D w dodatku czarne! Uwielbiam.

cs feb2016

 

cs feb2016

 

cs feb2016

 

Serca fajne :)

cs feb2016

 

Grzyby niekoniecznie...

cs feb2016

 

Wiem.. ześwirowałam. Ale motyw kury w hafcie coraz bardziej mi się podoba.

A te są niczego sobie:

cs feb2016

 

Kartki z robotami niezbyt w moim guście. Same roboty również..

cs feb2016

 

A pod koniec taki oto pomysł na wykorzystanie mulinek z dodatku:

cs feb2016

cs feb2016

 

A na samym, samym końcu.. taka niespodzianka:

cs feb2016

 

I zapowiedź marcowego wydania:

cs feb2016

 

I to tyle. Kto chciał - pooglądał :)

Dzięki ogromne za odwiedziny i komentarze! 

Pozdrawiam!


środa, 13 stycznia 2016

Skończyłam misiową panienkę :) Brakuje ślimaka i backstitchy ;)

metryczka

 

metryczka

 

Niestety mam mały problem... Nie mam żadnego pomysłu na napis - w sensie alfabet. I tutaj moja ogromna prośba! Będę ogromnie wdzięczna za podsunięcie pomysłu i ewentualnie wzorku ;) Mój adres e-mail: goga1983@o2.pl

 

Z góry baaaaardzo dziękuję :) To moja pierwsza metryczka, proszę o wyrozumiałość.


1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 13